Ankieta

Czy zostałeś oszukany przez uzdrowiciela naciągacza?

TAK
11 (34.4%)
NIE
8 (25%)
CHCĘ O TYM NAPISAĆ
0 (0%)
CHCĘ OSTRZEC INNYCH
10 (31.3%)
Chcę czytać na ten temat
3 (9.4%)

Głosów w sumie: 18

Autor Wątek: Jak się chronić przed wyłudzaczami pieniędzy , pseudo-uzdrowicielami , oszustami  (Przeczytany 5323 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Jaskier

  • Aktywny użytkownik
  • Wiadomości: 102
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Korzystałem z diagnozy i zabiegów reiki. Na stronie "znanylekarz" opinie są anonimowe. Tutaj jakbym wystawił komuś negatywną opinię to inni zapewnie solidarnie odmawialiby mi zabiegów (choć na razie mam tylko pozytywne i neutralne).
A martwić, to martwię się o siebie, i o to czy trafię na kompetentnego uzdrowiciela i czy dobrze wydam pieniądze.

Offline Yk sirf

  • Nowy użytkownik
  • Wiadomości: 17
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Jaskier
Cytuj
Powinna powstać strona "znanyuzdrowiciel" vide "znanylekarz" gdzie wystawialibyśmy opinie o uzdrowicielu. Czy pomógł, czy zaszkodził etc. To byłoby bardzo ok. I odsialibyśmy duchowych konowałów. Bo tych od zabiegów na odległość się ostatnio namnożyło jak psów, a nikt ich nie weryfikuje.

1. oczywiście , że są ośrodki zarówno do nauki jak i weryfikacji dokonywane przez ekspertów, chyba póki co nie są one obowiązkowe, ale jeśli ktoś chce skorzystać z usług np. bioenergoterapeuty, również na odległość,  to jeśli chce i mu zależy łatwo  może sprawdzić czy ktoś taki posiada uprawnienia, jakie i przez kogo wydane, 
2. opinie klientów są jakąś tam formą  weryfikacji, wg niektórych najważniejszą, przy tym jak już było tu pisane warto wziąć poprawkę na różne czynniki "pozamerytoryczne" wpływające na te opinie, również to że  anonimowość sprzyja szerzeniu dezinformacji
3. jak ktoś nie wierzy w skuteczność działania na odległość, może wybrać bezpośredni kontakt : )
4. skoro proponujesz takie wystawianie opinii ,  to rozumiem że sam korzystasz/korzystałeś, a nie tylko martwisz się za innych, więc kogo polecasz, a kogo nie?

Leszek
to Ty zniechęciłeś isolee do dyskusji? czy może wyczerpały jej się motywacje do jej kontynuowania ? jaka szkoda, bo dopiero zaczynałem się rozkręcać ; )

Offline Jaskier

  • Aktywny użytkownik
  • Wiadomości: 102
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
"Chciałbym zauważyć, że pomawianie konkretnych uzdrowicieli, jakoby byli oszustami, zakończyć się może sprawami sądowymi o pomówienia, albo o skłądanie fałszywego świadectwa w celu szkodzenia w działalności gospodarczej. Za to ostatnie sądy wyznaczają wysokie odszkodowania.
Tu można najwyżej radzić sobie na wzajem, jak zweryfikować uzdrowiciela" A znasz taki przypadek że sąd był po stronie uzdrowiciela? Mam przedziwne wrażenie że sądy traktują ich jak oszustów.

Powinna powstać strona "znanyuzdrowiciel" vide "znanylekarz" gdzie wystawialibyśmy opinie o uzdrowicielu. Czy pomógł, czy zaszkodził etc. To byłoby bardzo ok. I odsialibyśmy duchowych konowałów. Bo tych od zabiegów na odległość się ostatnio namnożyło jak psów, a nikt ich nie weryfikuje.

Offline Mariusz

  • Aktywny użytkownik
  • Wiadomości: 169
    • Zobacz profil
Co do ankiety to - nie zostałem oszukany ale to dlatego, że nie dałem się oszukać. A facet próbował mi wmówić że jestem chory na AIDS i jeszcze na raka trzustki i oferował wahadła lecznicze za grube pieniądze. To była spora kasa zwłaszcza dla 18 letniej osoby bez własnych dochodów. Potem poszedłem do jedego bioenergoterapeuty i ten zaczął się śmiac z tego "raka".

LeszekZadlo

  • Gość
 Cieszy mnie nowa ustawa o mediach. Oznacza ona również koniec terroru, a nawet tolerowania anonimowych trolli i hejterów w Internecie.

LeszekZadlo

  • Gość
isolee
Jak sie powołujesz na ustawe, to ją zalinkuj :)
I sprawdź, kto Cię tak podpuścił:)
A, i napisz, w jakim kraju ta ustawa obowiązuje? :)

LeszekZadlo

  • Gość
Napiszę krótko:
Najlepszy sposób, by się nie sparzyć, to porozmawiać z ludźmi, którym dany uzdrowiciel pomógł. No i popytać o jego skuteczność w tym zakresie, który nas interesuje. A potem sprawdzić na sobie. :)
Jeśli nie ma efektów, to znaleźć kogo innego.

Kolejna sprawa, to zaufanie do udrowiciela. Jeśli go brak, jeśli uzdrowiciel wzbudza w nas negatywne emocje, nie powinniśmy z nim mieć nic wspólnego i trzymać się od niego z daleka.

Pogadać z ludźmi, którym uzdrowiciel zaszkodził, bedzie o wiele trudniej, ponieważ takich przypadków jest bardzo mało. Tylko kilka zostało udowodnionych przed sądem przez ostatnie 70 lat!
Natomiast dużo jest falszywych, złośliwych opinii o tym, że ktoś szkodzi swym klientom. Jednakże osoby głoszące takie opinie nie są w stanie przedstawić dowodów owej szkodliwości poza tym, że kiedyś, od kogoś, coś tam słyszały. Owszem, zapewniają, że mają setki dowodów, ale.... nie potrafią ani jednego przedstawić i kończy sie na konfabulacjach przed sądem.

Bywa, że rzekomy uzdrowiciel faktycznie szkodzi (znam takich), ale udowodnienie tego jest trudne, lub wręcz niemożliwe.

isolee

  • Gość
USTAWA
Z dnia 23 marca 2007 r.

O zawodzie uzdrowiciela

Offline Yk sirf

  • Nowy użytkownik
  • Wiadomości: 17
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
isolee
to o czym piszesz czyli świadome decydowanie byłoby tu kluczowe , przy czym najbardziej kojarzy mi się to z intuicją,

 jednocześnie w praktyce decyzje łączą się  z iluzją w tym  z różnymi programami, pragnieniami, obciążeniami i przekonaniami ,  związanymi z różnymi poziomami istnienia , więc trudno to rozdzielić np.  od wiary ( od skłonności i uprzedzeń na niej opartych , albo i wręcz zakazów i nakazów, również misji ) bo ma to też wpływ, często bardzo istotny

akurat wcześniej opisałem podejście pod kątem korzyści czysto biznesowych , można też opierać się w swoich wyborach na instynktownych reakcjach ( tak jak suczka mojej ciotki która gdy przychodzi na działkę do znajomej to zawsze biegnie do jednej roślinki i obżera jej liście) czy na odczuciach  - w rodzaju ten mi się podoba/ta metoda mi się podoba i czuję że mi pomoże, czyli jest tu duża gama możliwych podejść które mogą ochronić nas przed oszustami - poczynając od takich czysto   rozumowych, rozróżnień dokonywanych trzymając się za kieszeń, aż po   dla odmiany postawy płynące z wiary, snu , czy wizji, intuicyjnych  przeczuć, inspiracji i natchnień,
można ulegać też wpływom innych np. autorytetom duchowym, czy też urokowi reklam .... i za to chętnie płacić i cieszyć się skutkami wyborów ; )  to też jest równoprawne podejście, które może przynieść pozytywne efekty,

problem powstaje nie tylko przy tej rozbieżności oczekiwań (niezależnie na jakim poziomie opartych) a tym  co jest oferowane,  ale też gdy po jakimś czasie zmieniamy kategorię i punkt widzenia z którego oceniamy daną usługę ( na przykład kierowaliśmy się instynktem, szliśmy na żywioł i było fajnie, a nagle przykładamy miarę biznesowych zysków i strat, kierowaliśmy się otwartością i podejściem że może pomóc, a potem nagle przykładamy do tego przejęte od kogoś przekonania związane z dogmatami czy wiarą, albo nowe objawienie własne,  przez co czujemy się oszukani, zwiedzeni przez demona, wprowadzeni w błąd przez uzdrowiciela itp. itd.)

- więc jak najbardziej świadome i całościowe podejście byłoby wskazane, a póki co  jeżeli robimy coś pod wpływem impulsu czy wycinku, to warto z tego wyciągnąć wnioski i oszacować co w tym wynikało i wynika z naszego  podejścia ( w tym np.  ideologii pod której wpływem jesteśmy) oraz nakładanych na to oczekiwań i wyobrażeń,  a co było nadużyciem ze strony usługodawcy,

 oczywiście można dochodzić  swojego gdy potrafimy wykazać faktyczne nadużycie drugiej strony czyli niezgodność z prawem i/lub warunkami umowy (a nie tylko to że nie znaliśmy warunków umowy, bo nas nie obchodziły wcześniej, albo z niezgodności z naszym obecnym osobistym systemem przekonań i wartości które chcemy by inni uznawali za obowiązujące i w tym motywie ich oceniamy czy nawet nawracamy ) choć są też nadużycia etyczne które  są niekaralne, tak jak są nakładki własne tych którzy chcą coś udowodnić konkurencji

oczywiście im mniej ktoś ma zaufania do własnego rozeznania tym bardziej będzie polegał na zewnętrznych autorytetach którym ufa, takimi są na przykład cudze formalne opinie, certyfikaty i zezwolenia do wykonywania zawodu , wydawane przez ekspertów dla aptekarzy, lekarzy, psychologów, księży czy bioenergoterapeutów, rankingi uzdrowicieli itp. oraz opinie przez tych "upoważnionych" wydawane (często sprzeczne - jeden lekarz zaleca, a drugi odradza itp.)

oczywiście na tym też się  można przejechać , certyfikowany ksiądz zboczeniec molestujący ministrantów i po chwili  udzielający komunii wiernym, profesor psycholog obmacujący pacjentki będące  w hipnozie, czy znany mi uzdrowiciel śliniący się na widok piersi klientki to przykłady pierwsze z brzegu i  z jednego tylko  obszaru nadużyć (karalnych i niekaralnych) które mi się skojarzyły : )

LeszekZadlo

  • Gość
Chciałbym zauważyć, że pomawianie konkretnych uzdrowicieli, jakoby byli oszustami, zakończyć się może sprawami sądowymi o pomówienia, albo o skłądanie fałszywego świadectwa w celu szkodzenia w działalności gospodarczej. Za to ostatnie sądy wyznaczają wysokie odszkodowania.
Tu można najwyżej radzić sobie na wzajem, jak zweryfikować uzdrowiciela?
« Ostatnia zmiana: 2015-12-26, 19:59:02 wysłana przez LeszekZadlo »

LeszekZadlo

  • Gość
Sprawa wiary jest bardzo istotna.
Ktoś się np. naczytał głupot i pomówień nt. uzrowiciela i wierzy w te pomówienia. Co wiecej, nawet reklamuje je innym, choć nie sprawdził!
Ktoś inny dowiedział się od księdza, że to nie uzdrawianie tylko szatanizm! I też wierzy i narzuca swą wiarę innym.
Wykluczając w ten sposób skutecznych uzdrowicieli, jest zdany na oszustów, którzy leczą np. mszami czy zdrowaśkami :)
Natomiest wiem, że po uzdrawiających mszach u zwykłego kapłana niektórzy, bardzo sugestywni,  rzeczywiście zdrowieją! Podobnie jak zdrowieją muzułmanie, kiedy położą sobie Koran na chore miejsce.

« Ostatnia zmiana: 2015-12-26, 19:54:40 wysłana przez LeszekZadlo »

isolee

  • Gość
Krótko mówiąc : Do każdej transakcji trzeba być dobrze przygotowanym.
Trzeba mieć dobre rozeznanie ,aby  świadomie zdecydować bo nie zawsze można polegać na reklamie czy czyimś poleceniu.
Sprawy wiary ( czy to ksiądz czy kto inny ) pomijam ,bo to jest prywatne indywidualne podejście.

Offline Yk sirf

  • Nowy użytkownik
  • Wiadomości: 17
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
no wielkiej filozofii tu nie ma - przy każdej transakcji handlowej, również takiej ze wskazaniem na uzdrawianie , warto sprawdzać i porównywać przynajmniej trzy rzeczy:
1. warto odróżniać to co jest w tym reklamą od tego jak się to przekłada na fakty
2. to czego oczekujemy od tego czego dotyczy dana oferta i w efekcie tych dwóch  odróżniać 
3. czego tak naprawdę dotyczy umowa,  którą zawieramy, czyli za co płacimy i wtedy możemy świadomie zdecydować, czy chcemy za to płacić czy nie : )

przykładowo jeżeli ktoś zachwala że uzdrawia takie czy inne choroby to jest to ogólne stwierdzenie i rodzaj reklamy i  faktycznie może to  być prawdziwe dla jakiejś tam części klientów ( co też warto sprawdzić, z zastrzeżeniem że wiele opinii może być wypaczonych przez to o czym piszę - sporo się takich ludzi spotyka którzy mieli jakieś oczekiwania  potem dokonują różnych aktów zemsty, opartych na zawiedzionych nadziejach-nieadekwatnych oczekiwaniach, może to być też niszczenie konkurencji o czym jeszcze trochę na końcu, albo dla odmiany takich hurra optymistycznych) ,

więc pod wpływem takiej reklamy i pozytywnych opinii  może powstać w nas oczekiwanie że ktoś taki musi nas uzdrowić skoro tak to reklamuje swoje usługi, a my mu płacimy, ale umowa dotyczyć może tak naprawdę usługi której skutkiem może być uzdrowienie, ale wcale  nie musi, 

oczywiście ktoś może wyłudzać w taki sposób pieniądze, ale to jak w każdym handlu - sprzedawca chce sprzedać jak najwięcej i często nie jest to świadome naciąganie ale przekonany jest o tym, że jest korzystne , albo przynajmniej bardziej korzystne niż szkodliwe:
 np. aptekarz sprzedaje wiele takich silnych chemicznych specyfików które mają wiele doświadczalnie potwierdzonych skutków negatywnych (zwanych skutkami ubocznymi)  i niszczących zdrowie (albo powodujących śmierć),   pojawiających się u pewnej części klientów,  nie daje przy tym żadnej gwarancji uzdrowienia/wyleczenia i nie zwraca pieniędzy za towar nawet jeśli ten komuś nie pomógł ,a nawet gdy zaszkodził , więc decyzja zawsze należy do kupującego , akurat w przypadku lekarstw płacimy za coś co wiemy, że może nam pomóc albo zaszkodzić, a mimo to  jeżeli nie mamy nierealnych oczekiwań to zwykle nie traktujemy tego jak wyłudzenia
( jest to akceptowane do pewnego poziomu / % przypadków uszkodzeń czy śmiertelnych )

podobnie ksiądz któremu dajemy ustaloną kwotę pieniędzy  na mszę w intencji uzdrowienia - sama ta instytucja  jest rodzajem reklamy, cieszy się zaufaniem ludzi - ale są też dodatkowe wpływy i zachęty -  na przykład niektóre obrazy czy świątynie cudami słynące które na poziomie biznesu są rodzajem ekstra reklamy,  przyciągającej więcej klientów i zwiększającej popyt ,
więc tutaj również poziom oczekiwań może być wysoki, a umowa pomimo całej tej otoczki dotyczy tylko wykonania pewnej usługi,  której skutki mogą być zgodne z oczekiwaniami ale wcale nie muszą i również tutaj nikt nie zwraca pieniędzy niezależnie od skutków, choć  wierni zwykle są tak nauczeni doświadczeniem, że zwykle akceptują brak pozytywnych skutków i nie czują się oszukani, a z pozytywnych się cieszą,
co ciekawe oprócz niskiego poziomu roszczeń również istnieje tutaj silna tendencja do niszczenia konkurencji o podłożu ideologicznym

- w przypadku najbardziej nawiedzonych/popieprzonych (dotyczy to nie tylko księży ale też różnych uzdrowicieli) , mamy wiele przykładów odsądzania od czci i wiary czyli demonizowania jakichś tam wybranych , albo i wszelkich uzdrowicieli mistyków oraz ich oferty pochodzących z innych dróg i tradycji, wtedy nagle okazuje się że jak w przypadku ludzi związanych z kościołem , ci sami którzy akceptują brak efektów pomimo płacenia pieniędzy, czyli mają niski poziom roszczeń w stosunku do własnych
uzdrowicieli-usługodawców  jednocześnie  przejawiają bardzo wysoki poziom krytycyzmu i wymagań w stosunku do tych obcych, no ale to wynika z zaślepień ideologicznych i tutaj właśnie na tym poziomie często tworzy się i można znaleźć korzeń tworzenia takiej czy innej  granicy między wyłudzeniem/oszustwem,  a posługą/uzdrawianiem/pomocą duchową ; )
« Ostatnia zmiana: 2015-12-26, 18:11:07 wysłana przez Yk sirf »

isolee

  • Gość
Z uwagi na bardzo potrzebne informacje na ten temat .Prośba do administratora o nie usuwanie tego wątku i postów, jeśli nie będą łamać regulaminu.

isolee

  • Gość
Wątek ten poświęcony jest :Jak się chronić przed wyłudzaczami pieniędzy , pseudo-uzdrowicielami , oszustami.
Proszę o posty na temat.