Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - JarekC

Strony: [1] 2
1
Jak ktos potrafi i zechce to mam dwie osoby do badania ERD

Aisha Salem- nauczyciel duchowy
https://goo.gl/images/hT9vuA

Grant McFetridge - tworca metody stanow szczytowych

https://goo.gl/images/xP5Ux1

2
EZOTERYKA / Odp: Inspirujące duchowo i rozwojowo
« dnia: Dzisiaj o 11:14:57 »
Kiedys przyszla do mnie inspiracja ktora praktycznie wplynela na zmiane kierunkow mojego rozwoju duchowego. Otoz jako UA zawsze czulem ta tesknote do Boga i chec powrotu do niego. Jakas czesc mnie w zwiazku z tym sobie tlumaczyla ze Stworca jest tam czyli nie tu gdzie ja jestem. To m.in. zaowocowalo niechecia do przebywania w materii i praktykami by sie stad wydostac. Nic z tego oczywiscie nie wyszlo (oprocz pomieszania i mnostwa niekorzystnych intencji wzgledem materii, mojego materialnego ciala i zycia tu w materii) az do momentu gdy gdzies wyczytalem stwierdzenie ze Bog jest tam gdzie ja jestem. To bylo przelomowe bo sobie uswiadomilem ze On jest tu , we mnie, w moim sercu, w przestrzeni, srodowisku rowniez ziemskim. Nie ma wiec potrzeby stad uciekac, szukac Go gdzie indziej, w niebie itd.
Od tamtej pory zamiast poszukiwac Boga zaczalem go odkrywac w sobie, w innych ludziach, w swiecie i rzeczywistosci w ktorej przebywam.

3
EZOTERYKA / Odp: Inspirujące duchowo i rozwojowo
« dnia: Wczoraj o 04:47:22 »
Zauwazylem ze wspierajace inspiracje moga pochodzic nie tylko od mistrzow czy nauczycieli duchowych , ale i tez od zwyklych, nie zainteresowanych duchowoscia ludzi czy tez z Natury. Jest wiele inspiracji. Przykladowo na Facebooku mozna znalezc mnostwo cytatow roznych mistrzow, nauczycieli, pisarzy. Inspirujace teksty sa niewatpliwie piekne ale moga byc pomocne w praktyce do rozwoju czy tez wybrniecia z trudnej sytuacji.
Napisze co mi sie przytrafilo pare dni temu.
Pare dni temu uslyszalem dzwonek do drzwi. Po otwarciu zobaczylem sasiada z budynku obok ktory zapytal czy moge pozyczyc pike i lopate. Otoz pod jego samochodem jest gruba warstwa lodu i nie moze ruszyc. Tego dnia to dla niego wazne bo chce wesprzec corke i zawiezc ja do szkoly na egzamin. Mowi ze od poprzedniego dnia probuje i nic nie dziala. Pomagalo mu dwoch mezczyzn i samochod nadal nie moze ruszyc. Gdy naciska na gaz to kola sie kreca, robi sie wiecej lodu i za nic nie jest w stanie wybrnac z klopotu. Dodatkowo, to imigrant, Arab ktory nie ma doswiadczenia w jezdzie zima. Zwierzyl sie ze od po nieudanych probach zaczal sie modlic i poprosil by Bog mu zeslal czlowieka ktory mu pomoze wydostac samochod z lodu. Tego dnia cos mu kazalo zadzwonic do moich drzwi. Pozyczylem mu narzedzia i poszedlem po zwir, sol i podkladki po kola. Sasiad kul lod a ja tez robilem co moglem. Pol godziny roznych prob, rozbijania lodu i wreszcie udalo sie wyjechac. Facet byl szczesliwy i bardzo wdzieczny za pomoc a ja zadowolony z mojego udzialu i z efektu. Kazdy z nas poszedl w swoja strone a mi sie w tym momencie uswiadomilo ze ja przeciez tez od dluzszego czasu w jednej waznej zyciowej sprawie jestem w impasie i nie znajduje rozwiazania. A tu przychodzi taka inspiracja od sasiada.
Czyli gdy juz nie wiem jak rozwiazac swoj problem to  modle sie do Boga i otwieram sie na otrzymanie rozwiazania i korzystam z niego. W miedzyczasie robie ze swojej strony co moge i potrafie w kierunku rozwiazania problemu czy osiagniecia celu. Bog zawsze zapewnia najlepsze i najkorzystniejsze rozwiazania.

4
Radosc, zabawa i szczescie na plazy. :)


https://flic.kr/s/aHskhXkYoV

5
ROZWÓJ DUCHOWY / Odp: Cele życiowe i duchowe
« dnia: 2019-03-16, 16:51:36 »
W realizacji swoich celow zauwazylem ze fakt ze cos chce nie zawsze oznacza ze jestem na to gotowy. Czyli gotowy by przyjac, zaakceptowac, skorzystac, doswiadczac. I doswiadczac w mojej rzeczywistosci w ktorej zyje, funkcjonuje. Chodzi wiec by osiagnac materializacje celu na kazdym z jego poziomow. Okres od checi na cos, decyzji do stania sie gotowym na przyjecie i doswiadczanie nazywam okresem dogadywania sie ze soba. To jest bardzo wazne, przynajmniej dla mnie. Czesto by cos zrealizowac potrzeba na to pieniedzy. Zgadza sie, jakkolwiek na poczatku kreacji nie zawsze to jest najwazniejszy czynnik. Ja np. zawsze w takich sytuacjach afirmuje ze jestem otwarty, chetny i gotowy to....przyjac, zaakceptowac i skorzystac. Dziekuje za danie mi najlepszych rozwiazan i pokazanie co ja moge w tej sprawie od siebie zrobic. Wzywam i dziekuje ze pojawiaja sie zyczliwe, pomocne, uczciwe i kompetentne osoby, urzednicy, sprzedawcy, posrednicy...ktorzy mi pomagaja zrealizowac i osiagnac moj cel, marzenie, zamiar...
Przyklad.
Gdy chcialem kupic samochod to mialem troche na to pieniedzy, ale jeszcze nie wiedzialem na co sie zdecydowac. Tak wiec zaczalem proces kupowania samochodu od okreslania tego co chce, marki samochodu, modelu, do czego bede go uzywal, jakie mam wymagania i co jest dostepne na rynku. Okreslilem tez wstepnie swoj budzet. Po zdecydowaniu ze kupie nowy samochod, jaki to ma byc model jakiej marki zaczalem orientowac sie gdzie go kupic i za ile. Dopiero wtedy przeszedlem do procesu zakupu i jego sfinansowania. Wczesniej trzeba bylo sie dogadac ze soba co dokladnie chce. Potem dopiero zaczelo sie dogadywanie z innymi by kupic wymarzony samochod po atrakcyjnej cenie . Potem zaczalem myslec gdzie i jak  sprzedac swoj stary samochod. Dopiero wtedy zaistniala sprawa finansowania zakupu samochodu. Co ciekawe ze wszystko zbieglo sie w tym samym czasie. Sprzedarz starego samochodu i zakup nowego po atrakcyjnej cenie i na korzystnych warunkach.
To taki przyklad ktorym sie chcialem podzielic. Czasami nie zawsze potrzeba na poczatku pieniedzy, wazne jest okreslenie co sie chce, zdecydowanie na to, dogadanie sie ze soba, otwartosc i ufnosc ze sie powiedzie. Wtedy mozna wysylac wiadomosc we swiat i ufac ze bedzie odzew.

6
ROZWÓJ DUCHOWY / Odp: Cele życiowe i duchowe
« dnia: 2019-03-16, 06:22:54 »
Napisze troche o sobie. Jestem ogolnie czlowiekiem ktory lubi miec cele. Nie potrafie zyc z dnia na dzien, calkowicie spontanicznie. Potrzebuje wiec jakiejs struktury, ideii, celu ktory daje mi oparcie i dzieki ktoremu dzialam, posuwam sie do przodu. Takie troche zorganizowane zycie jest wygodne ale i tez zapewne ma swoje slabosci. Zauwazylem ze moglbym miec troche wiecej spontanicznosci, lekkosci, radosci. No wlasnie, ja czasami zapominam ze przeciez chcac cos osiagnac to przeciez z zalozenia dla korzysci, dla przyjemnosci, dla wyrazenia sie...Tu moze czesto byc wiecej luzu. Zauwazylem tez ze czesto jestem w przyszlosci, rzadziej w przeszlosci a w terazniejszosci...no wlasnie...tez jestem ;) Tu zrozumialem ze w realizacji moich celow, pragnien czy potrzeb czasami bylem uwaga w przyszlosci zapominajac ze moje zycie sie toczy w terazniejszosci. Ja z reguly wiem czego chce lecz nie zawsze osiagniecie tego jest dla mnie latwe.
W 2013 roku, po wzieciu udzialu w warsztatach grupowych u Leszka zrobilem sobie proces okreslania celow zyciowych. Pisalem na kartce codziennie, przez 10 dni co chce w zyciu osiagnac, co miec, czuc, robic, co doswiadczac. To co sobie okreslilem tyczylo sie wielu dziedzin mojego zycia. Okreslilem cele duchowe, materialne, co chce robic, co chce miec. Wychodzilem z punktu zero i bez srodkow pienieznych. Jak mi poszlo ? W 5 lat zrealizowalem 8 celow, z jednego zrezygnowalem  a 2 cele do tej pory sa w trakcie realizacji. Zauwazylem ze po prostu nic nie dziala i zapewne mam spore obciazenia i traumy skoro sie nie udalo ich zrealizowac do tej pory. Czy to mi bylo potrzebne ?  Uwazam ze tak, dla mnie. Uczylem sie m.in. w ten sposob uzywac swojej mocy kreacji i swoich zdolnosci by osiagac co zamierzalem. Przerabialem tez troche samoocene bo w procesie tworzenia dobrze miec troche zaufani do siebie i tez otwartosci na to nowe. Nauczylem sie troche refleksji nad swoimi procesami i decyzji by zrezygnowac z celu ktory wiecej nie miescil sie w moim systemie wartosci.
Powiem ze ostatnio mam spore wyzwania zyciowe i  koniecznosc sporej przemiany w swoich wartosciach i samoocenie. Zrobilem sobie wiec ponownie proces ustalania celow zyciowych. Tak, jak poprzednio, codziennie przez kilkanascie dni okreslalem i zapisywalem swoje cele zyciowe. Udalo sie, mam swoje cele.
Co mnie uderzylo to porownanie aktualnej listy z ta sprzed kilkunastu lat. Wtedy cele byly na zasadzie "mam to, mam tamto, robie to, robie tamto". Natomiast obecnie polowa tego co chcialbym osiagnac wiaze sie z tym jak sie czuje ze soba, w sobie, w zwiazkach z innymi, z Bogiem. Dopiero potem sa cele w ktorych cos mam czy robie.
Dla mnie to wielka sprawa i dowod ze praca nad soba , uzdrawianie, rozwoj dal jakies rezultaty. Nowe cele wiaza sie z nowymi wartosciami. Bardziej obecnie pragne zgody i harmonii ze soba, z ludzmi, przyjazni, pokoju, zgody, otwartosci, uczuc. Nawet gdy cos chce robic czy pracowac zarobkowo czy miec, to teraz wraz z doswiadczaniem przyjemnosci, zadowolenia, radosci. Powrot do terazniejszosci, zadbanie o siebie, o swoje materialne cialo, o jakosc zwiazkow i interakcji z ludzmi. A zaczyna sie od siebie, od pokochania siebie, swojego ciala, od samooceny, od uczuc. :)

7
ROZWÓJ DUCHOWY / Cele życiowe i duchowe
« dnia: 2019-03-15, 19:58:31 »
Czesc ! Rozpoczynam nowy temat celow zyciowych i duchowych. W tym wszystko w temacie. Jakie moga byc cele zyciowe, duchowe. Jak mozna je realizowac. Intencje, wartosci stojace za celami. Co motywuje do dzialania. Inspirujace przyklady, inspirujacy autorzy. Przede wszystkim wlasne doswiadczenia. Zapraszam do wspolnej wymiany w temacie. :)

8
Ciekawe, ze mozna badac czyjs ERD ale i tez na jakim poziomie wedlug skali Hawkinsa kalibruja czyjes nauki.
Tu dla ciekawostki wideo w ktorym kalibracja ksiazek roznych autorow, m.in. ksiazki Leszka Zadlo ktorych tresci sa skalibrowane na ok 280 w skali Hawkinsa.
https://youtu.be/ijZ28TE0iRE
 

9
ROZWÓJ DUCHOWY / Odp: Oswiecenie
« dnia: 2019-03-13, 21:36:17 »
Pare  moich refleksji w temacie. Intelektualnie mozna pojac definicje ale wiadomo ze oswiecenie sie urzeczywistnia w praktyce. Zgodze sie jednak ze do jakiegos etapu intelekt pomaga zrozumiec co robic, czego unikac na sciezce do realizacji celu. Teraz niektorzy mowia zeby realizowac cel a niektorzy ze celem jest sciezka a nie cel. Hmm...to tez z nieoswieconego umyslu dobrze wydobyc ta , byc moze ukryta tam, intencje napedzajaca rozwoj. Moze sie chce oswiecic by sie uwolnic od tego materialnego swiata, moze sie chce oswiecic by powrocic do Boga, do swiata Aniolow, do domu, do Absolutu. Ha, Jihadysci to nawet nie musza wykonywac wielu praktyk, wystarczy ze slepo wierza swemu przywodcy , wysadza sie w powietrze i znajda w ichnim raju. A tam czeka na nich nagroda. Niedawno zobaczylem na Facebooku ze jakas kobieta w PL zgubila medalion od Ojca R. ktory za odpowiednia sume pieniedzy obiecal w modlitwach wyjednac zycie wieczne. Niesamowite. Czyli do pewnego etapu mozemy sie posilkowac przewodnictwem przewodnikow duchowych, guru ale zawsze jednak powinnismy te nauki weryfikowac.
Droga do oswiecenia od pewnego etapu bedzie juz indywidualna.
Ja kiedys odkrylem w sobie ze dazac do oswiecenia wykonywalem rozne praktyki jednoczesnie wierzac ze dopiero gdy sie oswiece to bede szczesliwy, spelniony itd. Czyli doswiadczanie atrybutow oswiecenia ciagle odkladalem na pozniej. Jednoczesnie moja praktyka odbywala sie w oddzieleniu od mojego codziennego zycia. W pewnym momencie przyszla do mnie refleksja ze ten rodzaj praktyki w rzeczywistosci oddala mnie od oswiecenia. Przeciez m.in. chodzi zeby w obecnym zyciu zaczac doswiadczac te boskie jakosci. Na codzien, w moich relacjach, w moim materialnym ciele...Warto zweryfikowac swoja  praktyke, ale wazne sobie uswiadomic swoje intencje.
Istoty wcielone, jak np. Anioly tez moga miec intencje oswiecenia by powrocic do swojego swiata i do Boga. Ponownie, przesuwanie w przyszlosc tego co juz mozna doswiadczac teraz, nieakceptacja materii, zycia na Ziemii i poszukiwanie Stworcy nie biorac tego pod uwage ze On soba, swoja swiadomoscia przenika calyWszechswiat.

10
Zima w Kanadzie. Bardziej precyzyjnie to w Montrealu i okolicach. Na zdjeciach wywoz sniegu z miasta, ogrod botaniczny i rozne miejsca za miastem w tym przejazd samochodem przez zamarznieta rzeke i tam budki wedkarzy.

https://flic.kr/s/aHsjPf7kw5

11
Wykonalem ankiete i wyszlo ze moje ERD jest na ok. 23. Wynik moze ogolny bo chyba na wynik etapu rozwoju duchowego sklada sie wiecej czynnikow. Ale fajnie ze mozna sobie przeliczyc samemu gdy sie nie umie tego robic wahadlem.
Ciekawe ze poznawanie (i badanie) siebie tez ewoluuje i obecnie mozna siebie postrzegac na wiele roznych sposobow.
Jest wielu ciekawych autorow w tym temacie.

Kiedys dowiedzialem sie z Huny ze mam swiadomosc, podswiadomosc i nadswiadomosc.
Analiza rozwoju duchowego ktora wykonal mi Leszek pare razy okazala sie nie tylko pomocna ale i tez informacyjna. Bardzo ciekawe.
Ciekawie pisze o cialach subtelnych Andrzej Kluza.
Nowsze prady mowia o duszy i jak my sie mamy w zwiazku z dusza ale w temacie jest moim zdaniem spore pomieszanie.
No i wreszcie Hawkins ze swoja wiedza i kalibrowaniem. A propos ciekawy jestem na ile jest wykalibrowane to forum. Moze ktos zbada ?

Sporo mozna na temat siebie sie dowiedziec z zewnetrznych zrodel. To oczywiscie nie zastapi pracy wlasnej, samopoznania ale moze (i jest) ciekawym dodatkiem do rozwoju. Gdy do checi uzdrawiania sie z traum i rozwoju pozytywnych potencjalow dolozy zdrowa ciekawosc, entuzjazm, to caly proces rozwoju moze sie stac bardziej interesujacy i zachecajacy. :)

12
Psychotronika i psychomanipulacja / Odp: Ankieta 2
« dnia: 2019-03-11, 20:47:16 »
Leszek, opublikuj ankiete prosze.

13
Ciekawe, ze w obserwacji zjawisk i natury mozna dojsc do glebszych refleksji i interpretacji.

Zdjecie wzburzonego morza.
Dla mnie morze symbolizuje olbrzyma wypelnionego moca. Gdy olbrzym jest spokojny, lagodny, to mozna mu sie poddac, wspolpracowac, czerpac przyjemnosc z obcowania z nim. Np. prady morskie i wiatr pomagaja przemiescic zaglowiec. Ja uwielbiam polozyc sie na wodzie i po prostu lezec i doswiadczac z tego przyjemnosc. Woda mnie wspiera, ale jestem uwazny by sie nie oddalic zbytnio od brzegu. Gdy umysl jest spokojny to uzywanie swojej mocy moze byc tworcze, delikatne, korzystne.
Gdy olbrzym jest wzburzony to mozna ucierpiec (zatonac) albo doznac szkod. Jest wiekszy i silniejszy niz czlowiek i jego umysl, jego ego. Mozna tylko zaakceptowac moc olbrzyma i powstrzymac sie od jej uzywania w tym stanie. Sprzeniewierzanie mocy w czlowieku moze prowadzic do pychy, wywyzszania sie, zadzy wladzy, narcyzmu. Ten olbrzym w czlowieku moze sie wtedy stac niszczacy. Potrzeba pokory, szacunku, poddania sie.

https://flic.kr/p/juWZQd

Zdjecie z Gory Waszyngtona.
Ja jestem czlowiek morza i rzadko bywam na takich wysokosciach. Dlatego ten widok zrobil na mnie wrazenie. Jaka przestrzen, ile mozna zobaczyc. Podobnie jak z rozszerzaniem swiadomosci. Na dole widac przestrzenie ograniczone lasem, skalami. Im wyzej tym pole widzenia sie powieksza. Umysl powinien byc na to gotowy inaczej nie bedzie wiedzial o co chodzi gdy zacznie odbierac zycie z tej szerszej perspektywy. Dlatego dobrze gdy rozwoj odbywa sie na raty, gdy ze wzrostem w tym samym czasie odbywa sie uzdrawianie, zmiana systemu wartosci. Wtedy latwiej o doswiadczanie tego rozszerzonago stanu swiadomosci. O tych procesach przypomina mi parking obok szczytu gory ktory symbolizuje umysl ktory chce informacje organizowac, rozumiec, interpretowac. To w pewnym momencie wzrostu moze zaczac ograniczac, moze stac sie filtrem ograniczajacym. Na starych zasadach wiec sie nie pojmie, nie poczuje w pelni tej nowej przestrzeni i informacji ktora sie ukazuje ze szczytu gory.

https://flic.kr/p/hd8ryK

14
ROZWÓJ DUCHOWY / Odp: Medytacja
« dnia: 2019-03-09, 23:12:23 »
Dla mnie medytacje na tematy boskich cech sa mozliwoscia dotarcia i odzyskiwania pelniejszego ich doswiadczania. Do mnie to przemawia, szczegolnie ze odkrylem w sobie rodzinne wzorce tlumienia tego co czuje. Tlumienie tyczy  nie tylko tych stanow i emocji ktore uwaza sie za niskowibracyjne, ale i tez te naturalne, pierwotne, wysokowibracyjne.

Oto lista cech, jakosci, uczuc wyzszych. Czesc poznalem z analizy rozwoju duchowego ktora wykonuje Leszek, czesc podpowiedziala mi Sylwia Wolf a czesc mi sie objawila;

swiatlosc
milosc
moc
blogosc
madrosc
niewinnosc
zdrowie
czystosc
spelnienie
przyjemnosc
zadowolenie
wygoda
ugruntowanie
zyczliwosc
bezpieczenstwo
niezaleznosc
szacunek
cieplo
wdziecznosc
radosc
szczerosc
hojnosc
rownosc
jednosc
wspolpraca
lekkosc
latwosc
spontanicznosc
zaradnosc
prawda
piekno
pewnosc
zdecydowanie
sprawiedliwosc
akceptacja
zgoda
dostatek
pelnia
przebaczenie
ufnosc
delikatnosc
wolnosc
swoboda
otwartosc
lojalnosc
spokoj
cierpliwosc
bezstronnosc
prostota
rzeczywistosc
szczesliwosc
odpowiedzialnosc
tworczosc
empatia
pokoj
dobroc
uprzejmosc

No jest troche tego potencjalu w nas i na jakie rozne mozliwe sposoby mozemy doswiadczac w sobie i soba boskosc.  Zapewne sa jeszcze inne cechy, wiec jak ktos zna to prosze napisac i wszyscy skorzystaja.
:)


15
Jak roznie mozna odbierac niektore zjawiska. Dla przykladu spalony las. Pierwsza reakcja to zal, smutek, wyobrazenie naturalnej katastrofy. No tak, szczegolnie gdy plona domy, infrastruktura stworzona przez czlowieka, gdy gina zwierzeta dzikie i te hodowlane.
Patrzac z drugiej strony to las ktory istnieje w danym miejscu od dziesiatkow czy setek milionow lat moze potrzebuje takiego cyklu samouzyzniania sie, samoodnowy, samooczyszczania. Natura nie pyta czlowieka o zgode co ma czynic. W tym kontekscie czlowiek jest uwazany za czesc ekosystemu a nie jego wladca.
Spalony las, jak mi to powiedziano, potrzebuje ok. 75 lat na odnowe. Jesli istnieje w danym miejscu od bardzo dlugiego czasu to co to jest kilkadziesiat lat w porownaniu do milionow. Jest jednak dodatkowy czynnik; pozary bardzo intensywne wypalaja glebe wglab. Wtedy proces regeneracjii odnowy trwa o wiele dluzej.
Pare zdjec. Po pozarze pnie drzew jeszcze stoja iles lat zanim upadna. Ale juz wtedy zaczynaja wyrastac rozne rosliny, co tez przyciaga insekty, ptaki, zwierzeta. I cykl zycia sie zaczyna.

https://flic.kr/p/2cP25Bv
https://flic.kr/p/2a3ekDL
https://flic.kr/p/QKaQJG

Innym czynnikiem, oprocz suszy, piorunow czy dzialalnosci czlowieka prowokujacym pozar to las zaatakowany przez szkodnika. Powoli gina drzewa, cale obszary sie wysuszaja i jednego dnia wszystko pojdzie z dymem.

https://flic.kr/p/2bqkQo2

Jeszcze dodam ze zdjecia wykonalem w parkach narodowych Jasper i Banff w zachodniej Kanadzie.


Strony: [1] 2