Autor Wątek: Cele życiowe i duchowe  (Przeczytany 29 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline JarekC

  • Nowy użytkownik
  • Wiadomości: 18
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Cele życiowe i duchowe
« Odpowiedź #3 dnia: 2019-03-16, 16:51:36 »
W realizacji swoich celow zauwazylem ze fakt ze cos chce nie zawsze oznacza ze jestem na to gotowy. Czyli gotowy by przyjac, zaakceptowac, skorzystac, doswiadczac. I doswiadczac w mojej rzeczywistosci w ktorej zyje, funkcjonuje. Chodzi wiec by osiagnac materializacje celu na kazdym z jego poziomow. Okres od checi na cos, decyzji do stania sie gotowym na przyjecie i doswiadczanie nazywam okresem dogadywania sie ze soba. To jest bardzo wazne, przynajmniej dla mnie. Czesto by cos zrealizowac potrzeba na to pieniedzy. Zgadza sie, jakkolwiek na poczatku kreacji nie zawsze to jest najwazniejszy czynnik. Ja np. zawsze w takich sytuacjach afirmuje ze jestem otwarty, chetny i gotowy to....przyjac, zaakceptowac i skorzystac. Dziekuje za danie mi najlepszych rozwiazan i pokazanie co ja moge w tej sprawie od siebie zrobic. Wzywam i dziekuje ze pojawiaja sie zyczliwe, pomocne, uczciwe i kompetentne osoby, urzednicy, sprzedawcy, posrednicy...ktorzy mi pomagaja zrealizowac i osiagnac moj cel, marzenie, zamiar...
Przyklad.
Gdy chcialem kupic samochod to mialem troche na to pieniedzy, ale jeszcze nie wiedzialem na co sie zdecydowac. Tak wiec zaczalem proces kupowania samochodu od okreslania tego co chce, marki samochodu, modelu, do czego bede go uzywal, jakie mam wymagania i co jest dostepne na rynku. Okreslilem tez wstepnie swoj budzet. Po zdecydowaniu ze kupie nowy samochod, jaki to ma byc model jakiej marki zaczalem orientowac sie gdzie go kupic i za ile. Dopiero wtedy przeszedlem do procesu zakupu i jego sfinansowania. Wczesniej trzeba bylo sie dogadac ze soba co dokladnie chce. Potem dopiero zaczelo sie dogadywanie z innymi by kupic wymarzony samochod po atrakcyjnej cenie . Potem zaczalem myslec gdzie i jak  sprzedac swoj stary samochod. Dopiero wtedy zaistniala sprawa finansowania zakupu samochodu. Co ciekawe ze wszystko zbieglo sie w tym samym czasie. Sprzedarz starego samochodu i zakup nowego po atrakcyjnej cenie i na korzystnych warunkach.
To taki przyklad ktorym sie chcialem podzielic. Czasami nie zawsze potrzeba na poczatku pieniedzy, wazne jest okreslenie co sie chce, zdecydowanie na to, dogadanie sie ze soba, otwartosc i ufnosc ze sie powiedzie. Wtedy mozna wysylac wiadomosc we swiat i ufac ze bedzie odzew.
« Ostatnia zmiana: 2019-03-16, 16:54:17 wysłana przez JarekC »

Offline JarekC

  • Nowy użytkownik
  • Wiadomości: 18
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Cele życiowe i duchowe
« Odpowiedź #2 dnia: 2019-03-16, 06:22:54 »
Napisze troche o sobie. Jestem ogolnie czlowiekiem ktory lubi miec cele. Nie potrafie zyc z dnia na dzien, calkowicie spontanicznie. Potrzebuje wiec jakiejs struktury, ideii, celu ktory daje mi oparcie i dzieki ktoremu dzialam, posuwam sie do przodu. Takie troche zorganizowane zycie jest wygodne ale i tez zapewne ma swoje slabosci. Zauwazylem ze moglbym miec troche wiecej spontanicznosci, lekkosci, radosci. No wlasnie, ja czasami zapominam ze przeciez chcac cos osiagnac to przeciez z zalozenia dla korzysci, dla przyjemnosci, dla wyrazenia sie...Tu moze czesto byc wiecej luzu. Zauwazylem tez ze czesto jestem w przyszlosci, rzadziej w przeszlosci a w terazniejszosci...no wlasnie...tez jestem ;) Tu zrozumialem ze w realizacji moich celow, pragnien czy potrzeb czasami bylem uwaga w przyszlosci zapominajac ze moje zycie sie toczy w terazniejszosci. Ja z reguly wiem czego chce lecz nie zawsze osiagniecie tego jest dla mnie latwe.
W 2013 roku, po wzieciu udzialu w warsztatach grupowych u Leszka zrobilem sobie proces okreslania celow zyciowych. Pisalem na kartce codziennie, przez 10 dni co chce w zyciu osiagnac, co miec, czuc, robic, co doswiadczac. To co sobie okreslilem tyczylo sie wielu dziedzin mojego zycia. Okreslilem cele duchowe, materialne, co chce robic, co chce miec. Wychodzilem z punktu zero i bez srodkow pienieznych. Jak mi poszlo ? W 5 lat zrealizowalem 8 celow, z jednego zrezygnowalem  a 2 cele do tej pory sa w trakcie realizacji. Zauwazylem ze po prostu nic nie dziala i zapewne mam spore obciazenia i traumy skoro sie nie udalo ich zrealizowac do tej pory. Czy to mi bylo potrzebne ?  Uwazam ze tak, dla mnie. Uczylem sie m.in. w ten sposob uzywac swojej mocy kreacji i swoich zdolnosci by osiagac co zamierzalem. Przerabialem tez troche samoocene bo w procesie tworzenia dobrze miec troche zaufani do siebie i tez otwartosci na to nowe. Nauczylem sie troche refleksji nad swoimi procesami i decyzji by zrezygnowac z celu ktory wiecej nie miescil sie w moim systemie wartosci.
Powiem ze ostatnio mam spore wyzwania zyciowe i  koniecznosc sporej przemiany w swoich wartosciach i samoocenie. Zrobilem sobie wiec ponownie proces ustalania celow zyciowych. Tak, jak poprzednio, codziennie przez kilkanascie dni okreslalem i zapisywalem swoje cele zyciowe. Udalo sie, mam swoje cele.
Co mnie uderzylo to porownanie aktualnej listy z ta sprzed kilkunastu lat. Wtedy cele byly na zasadzie "mam to, mam tamto, robie to, robie tamto". Natomiast obecnie polowa tego co chcialbym osiagnac wiaze sie z tym jak sie czuje ze soba, w sobie, w zwiazkach z innymi, z Bogiem. Dopiero potem sa cele w ktorych cos mam czy robie.
Dla mnie to wielka sprawa i dowod ze praca nad soba , uzdrawianie, rozwoj dal jakies rezultaty. Nowe cele wiaza sie z nowymi wartosciami. Bardziej obecnie pragne zgody i harmonii ze soba, z ludzmi, przyjazni, pokoju, zgody, otwartosci, uczuc. Nawet gdy cos chce robic czy pracowac zarobkowo czy miec, to teraz wraz z doswiadczaniem przyjemnosci, zadowolenia, radosci. Powrot do terazniejszosci, zadbanie o siebie, o swoje materialne cialo, o jakosc zwiazkow i interakcji z ludzmi. A zaczyna sie od siebie, od pokochania siebie, swojego ciala, od samooceny, od uczuc. :)

Offline JarekC

  • Nowy użytkownik
  • Wiadomości: 18
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Cele życiowe i duchowe
« Odpowiedź #1 dnia: 2019-03-15, 19:58:31 »
Czesc ! Rozpoczynam nowy temat celow zyciowych i duchowych. W tym wszystko w temacie. Jakie moga byc cele zyciowe, duchowe. Jak mozna je realizowac. Intencje, wartosci stojace za celami. Co motywuje do dzialania. Inspirujace przyklady, inspirujacy autorzy. Przede wszystkim wlasne doswiadczenia. Zapraszam do wspolnej wymiany w temacie. :)