Autor Wątek: Inspirujące duchowo i rozwojowo  (Przeczytany 3077 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline JarekC

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 62
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Inspirujące duchowo i rozwojowo
« Odpowiedź #41 dnia: 2019-04-19, 18:21:37 »
Bedac pare dni temu w parku nad rzeka obserwowalem dzikie kaczki i gesi ktore na dniach przylecialy z poludnia. Zatrzymaly sie zapewne by nabrac sil do dalszej podrozy na polnoc gdzie spedza czas do poznej jesieni. Bylo widac jak przylatuje nastepny klucz gesi, laduje na wodzie i wszystkie na raz gegaja do siebie. Zazartowalem do zony ze gesi sobie opowiadaja jak spedzily zime na poludniu. Po zachowaniu ich jednak bylo mozna wysnuc wniosek ze jest miedzy nimi komunikacja, wiez, swiadomosc wspolnoty...
Przypomnialy mi sie wtedy kruki ktore latem obserwowalismy na plazy. Otoz niedaleko rozlozyla sie ze swoimi rzeczami grupa paru dziewczyn. Po chwili wszystkie poszly sie kapac do morza. Obok, na wydmie siedzial kruk. Gdy dziewczyny poszly do kapieli to on sie zblizyl i zacal szperac wsrod ich rzeczy, toreb i oczywiscie znalazl torebke otwartych czipsow. Sprobowal i nastepnie odlecial. No, niby nic ale po chwili kruk przylecial z dwoma innymi i wspolnie zabraly sie do wyjadania tego co znalazly wsrod rzeczy dziewczyn. Jeden zabral sie za czipsy, drugi za kanapke a trzeci tez cos znalazl. Tak wiec dziewczyny sie kapaly, kruki spozywaly swoj lunch i gdy sie najadly  to odlecialy. Dziewczyny wrocily z kapieli  i o dziwo nie robily wielkiego dramatu ze ich jedzenie zostalo pozarte przez ptaki.
Co jest w tym inspirujace to umiejetnosc wspolzycia miedzy ptakami, zdolnosc do dzielenia sie i rozwinieta swiadomosc wspolnoty, spoleczna. Kruk ktory znalazl jedzenie polecial po nastepne by wspolnie sie pozywic. Dla mnie spora inspiracja. wiele ludzi moze sie nauczyc z tego wydarzenia. :)

Offline JarekC

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 62
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Inspirujące duchowo i rozwojowo
« Odpowiedź #40 dnia: 2019-04-18, 18:37:58 »
Fajy cytat wpadl mi dzisiaj w oko;

"Badz artysta swojego wlasnego zycia."
Co oznacza bycie odpowiedzialnym za swoje poczucie szczesliwosci, dobrobytu, za swoje zycie, za tworzenie swojego zycia...

...i jeszcze jeden;

Jestem wolny/a by tworzyc i w pelni byc kim jestem."
« Ostatnia zmiana: 2019-04-18, 18:43:02 wysłana przez JarekC »

Offline JarekC

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 62
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Inspirujące duchowo i rozwojowo
« Odpowiedź #39 dnia: 2019-04-15, 14:44:30 »
Fajny cytat dzisiaj zobaczylem;

"Mozna konia doprowadzic do wodopoju, ale pic za niego juz sie nie da...
  Mozesz pokazac ludziom mozliwosci, ale oni sami musza chciec je wykorzystac..."

To samo w rozwoju duchowym, w uzdrawianiu i wszelkiej przemianie.

Offline JarekC

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 62
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Inspirujące duchowo i rozwojowo
« Odpowiedź #38 dnia: 2019-04-10, 19:00:39 »
Kalibracja zjawisk w Naturze metoda WREmind wedlug skali Hawkinsa;

https://youtu.be/S4i8iRzJ0q4

Offline Żdan

  • Moderator Globalny
  • Zaawansowany użytkownik
  • Wiadomości: 272
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg, Ród, Przyroda
    • Zobacz profil
    • Kultura aryjska
Odp: Inspirujące duchowo i rozwojowo
« Odpowiedź #37 dnia: 2019-04-07, 22:51:55 »
JarekC,

no i git: )

Offline JarekC

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 62
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Inspirujące duchowo i rozwojowo
« Odpowiedź #36 dnia: 2019-04-07, 12:55:43 »
Cytat Lisy Nichols z ksiazki "Sekret" Rhondy Byrne;

"Kiedy skupiasz sie na braku i niedoborze i na tym czego nie masz, na roztrzasaniu tego z rodzina, na dyskutowaniu tego z przyjaciolmi, mowisz wtedy swoim dzieciom ze nie masz wystarczajaco - Nie mamy wystarczajaco na to, nie stac nas na to - wtedy nigdy nie bedziesz w stanie sobie na to pozwolic, poniewaz zaczynasz przyciagac wiecej tego, czego nie masz. Jesli chcesz dostatek, jesli chcesz dobrobyt, wtedy skupiaj sie na dostatku. Skupiaj sie na dobrobycie."

Offline JarekC

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 62
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Inspirujące duchowo i rozwojowo
« Odpowiedź #35 dnia: 2019-04-04, 00:54:35 »
Ciekawy cytat zobaczylem dzisiaj na Fb;

"Zadne drzewo nie wzrosnie do nieba, jesli jego korzenie nie siegaja do piekla."  C.G.Jung

Jak to rozumiem ze moj wzrost i rozwoj nie pojdzie do przodu jesli nie poznam, zaakceptuje, uznam w sobie to wszystko co jest bolesne, emocje, traumy, wzorce autodestrukcyjne. Do tego potrzeba i szczerosci i otwartosci i tez odwago by spojrzec w glab siebie. To inna strategia niz tlumienie, walka, ucieczka czy cukierkowy optymizm. Te stany zazwyczaj cos mi komunikuja na temat siebie i najlepsze co mozna zrobic to dac sobie uwage.

Offline MaxMiler

  • Nowy użytkownik
  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Inspirujące duchowo i rozwojowo
« Odpowiedź #34 dnia: 2019-03-31, 13:47:44 »
W punkt!! Jedna z moich ostatnich refleksji nad sobą. Zaczynam być sam ze sobą, wyjsc na zgode z samym z sobą, na poczatku stosowalem wzgledem siebie rozne gry, teraz powoli powoli zaczynam chyba wchodzic na wlasciwy tor

Offline JarekC

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 62
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Inspirujące duchowo i rozwojowo
« Odpowiedź #33 dnia: 2019-03-31, 00:36:00 »
Ogladam serie filmow o krolowej Elzbiecie II i jest w jednym z odcinkow ciekawa inspiracja. Otoz krolowa przed koronacja przymierzala swoja korone i zapytala jednego z lokajow/asystentow czy moze pozyczyc korone na dwa dni dla dalszych prob. Mezczyzna odpowiedzial zdziwionym tonem. Pozyczyc (korone) ? Od kogo ? Jesli nie jest twoja to do kogo nalezy ?

Mi sie uswiadomilo ze im bardziej zawezony umysl, im bardziej niska samoocena i wycena swojej wartosci, tym bardziej sie szuka akceptacji, milosci, uczucia, wsparcia, potwierdzenia swojej wartosci u innych. Im bardziej sie pragnie, szuka, wymusza by uzyskac to co sie pragnie od innych, tym bardzie sie oddala od siebie, od swoich potencjalow, od swojego serca. Nikt nie bedzie w stanie sprawic by ktos poczul sie spelniony, zaspokojony jesli w sobie sie nie odnajdzie tych uczuc, jakosci, gdy odkryje ze jest dla siebie wartosciowy i warty milosci.

Offline JarekC

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 62
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Inspirujące duchowo i rozwojowo
« Odpowiedź #32 dnia: 2019-03-28, 04:22:04 »
Czasami co moze pomoc pojsc dalej do przodu to przyznanie sie przed soba ze w jakiejs sprawie sie nie daje rady, ze sie nie potrafi, ze to jest ta slaba strona z jakiegos powodu. Nie zeby sobie dowalac, obwiniac, ale zeby wyjsc z wlasnych iluzji na swoj temat. Wtedy jest mozliwosc otwarcia sie i poproszenia o pomoc, wsparcie, prowadzenie i skorzystania z tego gdy sie pojawia.

Offline JarekC

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 62
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Inspirujące duchowo i rozwojowo
« Odpowiedź #31 dnia: 2019-03-24, 03:26:01 »
Zaobserwowane w pracy.
*  Siedzi sobie dwoch pacjentow na wydziale psychiatrii i przed nimi przechodzi inny pacjent. Jeden z siedzacych nachyla sie do drugiego i mowi o tym przechodzacym; "To wariat".
*  Pracujac z super leniwa pielegniarka czulem czesto sporo frustracji i niezadowolenia. Widzialem wszystko co robila nie tak czy w ogole nie robila. To byly trudne chwile nieumiejetnosci z naszej strony wspolpracy i zrozumienia. Na szczescie z czasem nauczylismy sie wspolpracowac z wieksza harmonia i zgoda miedzy nami. Ha, kiedys sie poskarzyla ze przyszlo jej wspolpracowac z inna pielegniarka, jej zdaniem bardzo leniwa.  Niestety nie zauwazyla ze zobaczyla w tej drugiej odbicie siebie.
*  Pracujac tez z inna, w tym wypadku super nadgorliwa pielegniarka zaczalem sie zastanawiac jakie fatum nade mna w pracy wisi. Ta z kolei nie dosc ze robila nadmiernie duzo to oczywiscie widziala wszystko, co jej zdaniem inni nie robia wlasciwie i ciagle skarzyla sie w tej sprawie.
Oj, czy ta druga przypadkiem nie przypomina mi mnie z relacji z ta pierwsza ? Wychodzi ze w pracy mam nauke rozwijania swiadomosci lustra i umiejetnosci wspolpracy. To zaczyna do mnie docierac ze w innych czesto widzimy to co w sobie jeszcze jest ukryte a raczej nieuswiadomione na swoj temat. Wazne wiec by poluzowac i nie walczyc z innymi a raczej spojrzec na siebie, co  czuje w sobie w odniesieniu do drugiej osoby. Co ona swoim zachowaniem, soba pobudza we mnie ? Odpowiedzi czesto sa oczywiste ale czy jest we mnie wystarczajaco odwagi, szczerosci i otwartosci by sie sobie przyjrzec i odkryc prawde ?
Ufff, kiedys odkrylem w sobie paskudny zwyczaj wzbudzania w innych, w sytuacjach czucia niesprawiedliwosci czy krzywdy, poczucia winy. W ten sposob moglem odepchnac informacje od siebie i poczuc sie lepiej. Wewnetrzna frustracja jednak pozostawala odczuwalna wiec ta strategia nic nie zalatwiala. Pozniej mi sie uswiadomilo ze w dziecinstwie bylem zawstydzany i czulem sie winny wiec takie zachowanie bylo projekcja wzorca na innych.
Jak to rozumiem teraz, wzorce projekcji, byc moze sluza ochronie siebie, swojej pozycji, odpychania odpowiedzialnosci i moga byc wygodne lecz w rozwoju i w interakcjach z innymi ich skutkiem jest stagnacja i zawezona swiadomosc wiec na dluzsza mete nieoplacalne. Wyglada na to  ze nie wszystko co widzimy i co nas emocjonalnie pobudza w innych jest zawsze wiernym odbiciem nas ale moze byc wskazowka by sie sobie przyjrzec by poznac siebie bardziej. Samopoznanie, samoswiadomosc z kolei moze poprowadzic ku przemianie. A tu sa potencjalne zyski. :)

Offline JarekC

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 62
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Inspirujące duchowo i rozwojowo
« Odpowiedź #30 dnia: 2019-03-20, 02:11:53 »
Farida Sorana napisala przepiekny cytat;

"Żeby wiedzieć jak się wygląda, potrzeba lustra. Żeby wiedzieć kim się jest, trzeba przejrzeć się w oczach Boga."

Offline JarekC

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 62
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Inspirujące duchowo i rozwojowo
« Odpowiedź #29 dnia: 2019-03-19, 14:25:17 »
 Jakie wspaniale moze byc zycie na Ziemii. Ile boskosci w otoczeniu. Ile inspiracji. Wystarczy sie rozejrzec. Odkrywam dla siebie na nowo. Ciesze sie. Jestem wdzieczny Stworcy.

 radosny spiew ptaka o poranku
 piekno roslin, kwiatow, zachodu slonca
 delikatny powiew wiatru nad morzem
 blogosc kota wygrzewajacego sie na sloncu
 nocny spokoj
 moc wulkanu
 cieplo slonca
 rzeczywistosc istnienia Natury
 cierpliwosc czapli oczekujacej na pojawienie sie rybki
 zdrowie w Naturze, dazenie do harmonii, wspieranie zycia
 lekkosc blekitnego nieba
 hojnosc roslin wydajacych owoce, ziarna, nasiona
 szczera radosc psa
 bogactwo i roznorodnosc w swiecie zwierzat, roslin, mineralow
przyjazny usmiech sasiada
delikatne przytulenie sie z ukochana osoba

Offline JarekC

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 62
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Inspirujące duchowo i rozwojowo
« Odpowiedź #28 dnia: 2019-03-18, 11:14:57 »
Kiedys przyszla do mnie inspiracja ktora praktycznie wplynela na zmiane kierunkow mojego rozwoju duchowego. Otoz jako UA zawsze czulem ta tesknote do Boga i chec powrotu do niego. Jakas czesc mnie w zwiazku z tym sobie tlumaczyla ze Stworca jest tam czyli nie tu gdzie ja jestem. To m.in. zaowocowalo niechecia do przebywania w materii i praktykami by sie stad wydostac. Nic z tego oczywiscie nie wyszlo (oprocz pomieszania i mnostwa niekorzystnych intencji wzgledem materii, mojego materialnego ciala i zycia tu w materii) az do momentu gdy gdzies wyczytalem stwierdzenie ze Bog jest tam gdzie ja jestem. To bylo przelomowe bo sobie uswiadomilem ze On jest tu , we mnie, w moim sercu, w przestrzeni, srodowisku rowniez ziemskim. Nie ma wiec potrzeby stad uciekac, szukac Go gdzie indziej, w niebie itd.
Od tamtej pory zamiast poszukiwac Boga zaczalem go odkrywac w sobie, w innych ludziach, w swiecie i rzeczywistosci w ktorej przebywam.

Offline JarekC

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 62
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Inspirujące duchowo i rozwojowo
« Odpowiedź #27 dnia: 2019-03-17, 04:47:22 »
Zauwazylem ze wspierajace inspiracje moga pochodzic nie tylko od mistrzow czy nauczycieli duchowych , ale i tez od zwyklych, nie zainteresowanych duchowoscia ludzi czy tez z Natury. Jest wiele inspiracji. Przykladowo na Facebooku mozna znalezc mnostwo cytatow roznych mistrzow, nauczycieli, pisarzy. Inspirujace teksty sa niewatpliwie piekne ale moga byc pomocne w praktyce do rozwoju czy tez wybrniecia z trudnej sytuacji.
Napisze co mi sie przytrafilo pare dni temu.
Pare dni temu uslyszalem dzwonek do drzwi. Po otwarciu zobaczylem sasiada z budynku obok ktory zapytal czy moge pozyczyc pike i lopate. Otoz pod jego samochodem jest gruba warstwa lodu i nie moze ruszyc. Tego dnia to dla niego wazne bo chce wesprzec corke i zawiezc ja do szkoly na egzamin. Mowi ze od poprzedniego dnia probuje i nic nie dziala. Pomagalo mu dwoch mezczyzn i samochod nadal nie moze ruszyc. Gdy naciska na gaz to kola sie kreca, robi sie wiecej lodu i za nic nie jest w stanie wybrnac z klopotu. Dodatkowo, to imigrant, Arab ktory nie ma doswiadczenia w jezdzie zima. Zwierzyl sie ze od po nieudanych probach zaczal sie modlic i poprosil by Bog mu zeslal czlowieka ktory mu pomoze wydostac samochod z lodu. Tego dnia cos mu kazalo zadzwonic do moich drzwi. Pozyczylem mu narzedzia i poszedlem po zwir, sol i podkladki po kola. Sasiad kul lod a ja tez robilem co moglem. Pol godziny roznych prob, rozbijania lodu i wreszcie udalo sie wyjechac. Facet byl szczesliwy i bardzo wdzieczny za pomoc a ja zadowolony z mojego udzialu i z efektu. Kazdy z nas poszedl w swoja strone a mi sie w tym momencie uswiadomilo ze ja przeciez tez od dluzszego czasu w jednej waznej zyciowej sprawie jestem w impasie i nie znajduje rozwiazania. A tu przychodzi taka inspiracja od sasiada.
Czyli gdy juz nie wiem jak rozwiazac swoj problem to  modle sie do Boga i otwieram sie na otrzymanie rozwiazania i korzystam z niego. W miedzyczasie robie ze swojej strony co moge i potrafie w kierunku rozwiazania problemu czy osiagniecia celu. Bog zawsze zapewnia najlepsze i najkorzystniejsze rozwiazania.